
KADR POKAŻE // POLSKIE KRAJOBRAZY I NATURA // POLISH LANDSCAPES AND NATURE // FOTO GALERIA #6
@kadr-pokaze
Posted 5d ago · 3 min read

Dzisiaj pierwszy raz od pamiętnego eventu zorzowego z 19-20 stycznia udało mi się wybrać w teren z aparatem. Po dwóch miesiącach remontu przyszedł czas na powrót do normalności. Bardzo mało czasu poświęcałem w ostatnim czasie fotografii. Wszystko ograniczało się głównie do edycji i publikowania starych zdjęć na @inmyframe, natomiast kadr-pokaze poszło chwilowo w odstawkę.
Z perspektywy czasu widzę, że miało to też swoje korzyści. Mając dwa blogi, które w pewnym momencie były właściwie o tym samym, trzeba było coś zmienić. W okresie kompletnego braku czasu na poważne postowanie, postanowiłem zająć się tylko jednym kontem i zobaczyć co z tego wyjdzie. W dalszym ciągu tego czasu nie mam zbyt wiele, ale jest już lżej. Właściwie wydaje mi się, że do póki pracuję tam, gdzie pracuje, to nigdy nie będę miał dość czasu, ale i energii aby zająć się pasjami, w tym fotografią. Ta praca to po prostu wysysacz energii.
Ale może wróćmy do sensu prowadzenia dwóch blogów o tym samym. Tutaj myślę, że @inmyframe na przestrzeni tych ostatnich kilku tygodni naturalnym biegiem zaczął mi się kreować jako profil nastawiony na fotografię podróżniczą i podróże same w sobie. I taki też plan zachować ten stan rzeczy mam. Tutaj natomiast chciałbym prezentować moją bardziej "codzienną" fotografię krajobrazową i natury. Codzienną, jak codzienną. Kiedyś to było realne. 3-4 plenery w tygodniu były standardem, ale gdzieś przez pojawiające się wciąż nowe obowiązki i problemy po prostu brakuje na to czasu. Chciałbym to zmienić i będę do tego dążył. Aby mieć w życiu przestrzeń na realizowanie zainteresowań. Nie tylko fotografię mam na myśli, ale nie będę tutaj pisał nie na temat.
Przez ostatnie 3-4 dni poniosła mnie dość mocno wyobraźnia, albo ściślej, wróciła mi wena twórcza do prawdziwej zabawy ze zdjęciami w ligtroomie. I tak też od początku tygodnia walczę ze zdjęciami z pewnej wyprawy w Tatry Słowackie, a że z jednym zdjęciem schodzi mi 10-15 minut zabawy z miejscowymi korektami światłocienia (technika dodge & burning), to finalny post na ten temat (a właściwie to dwa - w kolorze i czerni i bieli) mocno odciąga się w czasie. Myślę, że co najmniej jeden z tych postów pojawi się w przyszłym tygodniu na @inmyframe. Liczę, że oba. Żeby jednak dać znać, że żyję 😂, to od razu zabrałem się za obróbkę kilku zdjęć z dzisiejszego spaceru na Halę Kamińskiego w Paśmie Jałowieckim.
Z przełęczy Klekociny w Koszarawie mamy tutaj bezpośrednio zielonym szlakiem około 40 minut drogi do tej dość rozległej polany. Na przełęcz natomiast dojechać można samochodem i jestem niemal pewny, że będzie ona moim głównym punktem wypadowym na plenery krajobrazowe. Bo uderzać stąd można w wiele miejsc, a samochodem dojeżdżam w około 10 minut. I już na samej przełęczy jest co "focić".
Dzisiaj pierwsza część fotorelacji, a reszta zdjęć i być może kilka słów więcej na temat szlaku i samej hali w kolejnych dniach. Tym czasem zapraszam do skromnej fotogalerii.


























Estimated Payout
$0.52
Discussion
No comments yet. Be the first!