
Balans

Jednym z niewątpliwych osiągnięć tego roku jest planowanie wydarzeń z tygodniowym (lub niemal tygodniowym) wyprzedzeniem. Duża w tym zasługa Lumy, na której mogę hurtowo publikować wydarzenia bez oglądania się na algorytmy. Nie bez znaczenia jest też fakt, że sporo wydarzeń organizuje ktoś inny niż ja.
I tak oto mamy niedzielę a cały przyszły tydzień jest zaplanowany. Tylko wtorek jest "pusty". W zasadzie to jest wynajęta szafa, ale nie ma żadnego otwartego wydarzenia. No i przez ostatnie dni nie dawało mi to spokoju. Przecież dążymy do optymalnego wypełnienia kabekowego czasu i codziennie powinno coś się dziać! Ale czy na pewno?
Wczoraj siedząc w KBK na dyżurze zauważyłem, że czas bez wydarzeń jest dla mnie błogosławieństwem i zapełnienie wszystkiego eventami wcale nie jest optymalne. Ten moment oddechu jest bardzo potrzebny dla dobrego funkcjonowania KBK. Przed nocą planszówkową udało mi się między innymi ogarnąć stertę paczek. Było to możliwe, bo nic innego się nie działo. Szkoda, że to tylko pojedyncze dni lub raczej kilkugodzinne bloki. Myślę, że osiągnięcie odpowiedniego balansu będzie jednym z wyzwań tej wiosny.
Estimated Payout
$3.70
Discussion
No comments yet. Be the first!